W odpowiedzi na pismo ZOZ skierowane do Prezesa Zarządu Grupy Azoty S.A., Pana Marcina Celejewskiego, otrzymaliśmy zaproszenie na spotkanie.
Prezes zaprasza nas do… Warszawy. Czyżby w Tarnowie zabrakło miejsca na dialog z pracownikami?
Czy to zapowiedź nowej ery w komunikacji, czy po prostu unikanie trudnych pytań na własnym podwórku?
Oczekujemy, że wysokość biurowca nie wpłynie na to, jak Prezes patrzy na marginalizowane dotąd sprawy pracownicze, a nazwa ulicy- nie stanie się symbolem podejścia do naszych problemów.

![]()